Mam pewien problem i to już od dłuższego czasu. Myślałem, że to minie z czasem lecz jest co raz gorzej . Podczas czesania Zuza gryzie strasznie szczotkę. Nie wiem co może być tego powodem Może strach, jakieś złe doświadczenia?
Czeszę ją regularnie, codziennie wieczorem. Może za często to robię, albo źle? Zaczynam od przednich łap, później tylne, brzuch no i broda na końcu. Złych doświadczeń nie mieliśmy nigdy ze szczotką. Gryzie ją odkąd mamy ją u siebie, a będzie to ok. 5 miesięcy ;/
Myślałem, że z czasem to minie, ale jest za każdym razem gorzej Próbuję w trakcie czesania dawać jakieś nagrody, ale też nie pomaga. Jeśli możecie, to nie piszcie, że potrzeba czasu, bo w to nie uwierze
Pomocy!
Być może masz szczotkę z ostrymi igłami i tą ją drażni i prowadzi do podrażnien skóry , wymien ją na taką z poduszką bardziej miękką lub to delikatniej . Może ona traktuje to jako zaczepki? nie bawi się z tobą przy czesaniu? Genez takiego zachowania może być wiele
_________________ Gramy dla śmiechu, gramy ze łzami, gramy dla szaleństwa, gramy dla strachu, gramy z nadzieją, gramy dla krzyku, gramy dlatego że jesteśmy hokeistami - tworzymy marzenia.
A może właśnie warto zamienić szczotkę na grzebień? Grzebień nie będzie kuł skóry. Poza tym najważniejsze żeby nie szarpać psa skoro tak gwałtownie reaguję.
Ja z moim psem pracowałam tak: jak widziałam że zaczyna wariować to przestawałam czesać i przykładałam tylko grzebień do łapy żeby czuł że grzebień cały czas jest (czasem nawet to wyzwalało gryzienie) i odpuszczałam, czyli zabierałam grzebień dopiero wtedy kiedy pies stał spokojnie - to taka forma nagrody. Ale taka "zabawa" wymaga bardzo dużo czasu i cierpliwości.
Raczej nie sądzę aby chodziło o ostrość igieł. Po prostu muszą one odpowiednio pracować, nie drapać za mocno. Skoro właściciel uważa, to pewnie chodzi o to, że igły są za długie albo właśnie zbyt sztywno osadzone. Szczotka powinna mieć poduszeczkę, zobacz jak wyglądają szczotki Lawrence, które polecam, mam od wielu lat.
A jeśli wykluczyć to ze psa boli, to histeryzuje... trzeba przekonać go że nie ma powodu. Myślę, że sposób green-girl jest niegłupi. Jest też sporo innych. Ale trzeba się przede wszystkim zastanowić czemu pies się tak zachowuje.
Raczej nie sądzę aby chodziło o ostrość igieł. Po prostu muszą one odpowiednio pracować, nie drapać za mocno. Skoro właściciel uważa, to pewnie chodzi o to, że igły są za długie albo właśnie zbyt sztywno osadzone. Szczotka powinna mieć poduszeczkę, zobacz jak wyglądają szczotki Lawrence, które polecam, mam od wielu lat..
Szczotki Lawrence tez są o różnej twardości
Lawrence ma też miękką dla szczeniaczków - z malutkimi kuleczkami na końcu. Kuleczki nie przeszkadzaja, i nawet dosyc szybko "znikają" ze szczotki.
najlepiej upewnić się czy ją to drazni , czy sie bawi z tobą i uważa to za zaczepki
_________________ Gramy dla śmiechu, gramy ze łzami, gramy dla szaleństwa, gramy dla strachu, gramy z nadzieją, gramy dla krzyku, gramy dlatego że jesteśmy hokeistami - tworzymy marzenia.
_________________ Gramy dla śmiechu, gramy ze łzami, gramy dla szaleństwa, gramy dla strachu, gramy z nadzieją, gramy dla krzyku, gramy dlatego że jesteśmy hokeistami - tworzymy marzenia.
no wiesz ale sprawdz czy sam dotyk ręką łapy jej przeszkadza
_________________ Gramy dla śmiechu, gramy ze łzami, gramy dla szaleństwa, gramy dla strachu, gramy z nadzieją, gramy dla krzyku, gramy dlatego że jesteśmy hokeistami - tworzymy marzenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach