ze strony mojej uczelni czyli Akademii Ekonomicznej we Wroclawiu na podstronie jednego zwykladowcow:
Informacje / konsultacje:
Konsultacje w semestrze letnim:
czwartek 13:00-14:30
Dyżur: czwartek 12:00-13:00
Wszystkim 80-ciu osobom, które nie zdały egzaminu poprawkowego z mikroekonomii, życzę szczęśliwej podróży do Dublina (proponuję wykupienie biletu zbiorowego, będzie taniej), sympatycznej pracy w KFC lub wielu niezapomnianych chwil pod "pośredniakiem".
Jeżeli ktoś z Państwa, w związku z wynikami, ma zamiar zrobić sobie krzywdę, to proszę uczynić to poza budynkiem L, ponieważ z tamtejszego linoleum ciężko usuwa się krew; poza tym i tak jest tam już wystarczająco ślisko.
ze strony mojej uczelni czyli Akademii Ekonomicznej we Wroclawiu na podstronie jednego zwykladowcow:
Informacje / konsultacje:
Konsultacje w semestrze letnim:
czwartek 13:00-14:30
Dyżur: czwartek 12:00-13:00
Wszystkim 80-ciu osobom, które nie zdały egzaminu poprawkowego z mikroekonomii, życzę szczęśliwej podróży do Dublina (proponuję wykupienie biletu zbiorowego, będzie taniej), sympatycznej pracy w KFC lub wielu niezapomnianych chwil pod "pośredniakiem".
Jeżeli ktoś z Państwa, w związku z wynikami, ma zamiar zrobić sobie krzywdę, to proszę uczynić to poza budynkiem L, ponieważ z tamtejszego linoleum ciężko usuwa się krew; poza tym i tak jest tam już wystarczająco ślisko.
Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta aby
kupić mu nowa parę butów. Zatrzymaliśmy się aby kupić sobie coś szybkiego
do przekąszenia.
Kiedy podchodziłem do stolika gdzie siedział dziadek, zauważyłem jak
przygląda się on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi włosami. Mój
dziadek przyglądał mu się uważnie aż w końcu młody chłopak bardzo wulgarnie
odezwał się do dziadka: - Co k..wa stary dziadu, nigdy w życiu nie zrobiłeś
nic zwariowanego ?
Znając mojego dziadka szybko połknąłem kawałek pizzy który miałem w ustach
aby nie zakrztusić się podczas jego odpowiedzi. Nie zawiodłem się. Bardzo
spokojnie i bez zmrużenia oka odpowiedział : - Tak....raz się tak
najebałem, że wyruchałem pawia, i właśnie się zastanawiam czy nie jesteś
przypadkiem moim synem......
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta aby
kupić mu nowa parę butów. Zatrzymaliśmy się aby kupić sobie coś szybkiego
do przekąszenia.
Kiedy podchodziłem do stolika gdzie siedział dziadek, zauważyłem jak
przygląda się on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi włosami. Mój
dziadek przyglądał mu się uważnie aż w końcu młody chłopak bardzo wulgarnie
odezwał się do dziadka: - Co k..wa stary dziadu, nigdy w życiu nie zrobiłeś
nic zwariowanego ?
Znając mojego dziadka szybko połknąłem kawałek pizzy który miałem w ustach
aby nie zakrztusić się podczas jego odpowiedzi. Nie zawiodłem się. Bardzo
spokojnie i bez zmrużenia oka odpowiedział : - Tak....raz się tak
najebałem, że wyruchałem pawia, i właśnie się zastanawiam czy nie jesteś
przypadkiem moim synem......
A straszne z tym nauczycielem! zamiast się cieszyć ze mają zabawnego wykładowcę... Eh.. Mój dr od budownictwa zrobił nam pięciostopniową skalę NIEzaliczenia ;D Mianowicie jedna ocena niby zdawała, a reszta to było na zasadzie N/Z- prawie zaliczone ale jednak niezaliczone albo... wysoka odporność na przyswaja nie wiedzy ;D
Anglia:
Dzwonek do drzwi.
- Dzień dobry panu. Pan zechce wybaczyć, że pana niepokoję o tej późnej porze, ale mój kot - jakby to powiedzieć - nieco zwilżył pańskie buty, które pan zostawił na korytarzu. Strasznie mi wstyd za mojego kota. Jeśli pan nie ma nic przeciwko, wezmę pańskie buty do wyczyszczenia i przyniosę jutro. Chyba że woli pan zadośćuczynienie gotówką?
- Szanowny pan raczy dać spokój, nie ma się czym przejmować. Te stare buty, już dawno było trzeba wyrzucić. Przy okazji - jak samopoczucie pańskiego kota?
Polska:
Walenie w drzwi
- Te, sąsiad, zabieraj te śmierdziochy z korytarza, wali z nich na kilometr, ktoś w nie narobił. Jeśli pan nie zabierzesz, poskarżę się w administracji!
- A idź ty na ch*j, padalcu! To twój kot tam na pewno nasrał. Wyrodek j*bany. Zobaczę jeszcze raz sierściucha na korytarzu - żywcem ze skóry obedrę. Dotarło?! K*rwa, skąd się takie cioty biorą!
Las. Między dwoma drzewami wisi ogromna pajęczyna. Na pajęczynie listki, igły sosnowe, płatki kwiatów...
W pajęczynę z impetem wlatuje mucha. Przyklejona rozgląda się:
- No k*rwa, pozawieszane tymi j*banymi banerami, nic nie widać...
Staruszka w warzywniaku:
- Chciałam wziąć pięć kilo kartofli, ale chyba nie doniosę do domu...
- Niech babcia bierze! Ja babci tak zważę, że babcia spokojnie doniesie...
Po wygranym (albo przegranym) meczu spragniony kibic Wisły wchodzi do pierwszej lepszej knajpy niedaleko warszawskiego stadionu. Zamawia przy barze piwo, wypija je „na ex“ i .... dopiero w tym momencie zdaje sobie sprawę, że knajpa pełna jest żądnych krwi kibiców Legii.
Na odwrót jest już za późno, kibole otaczaję Krakusa a ten zaczyna w myślach odprawiać Zdrowaśki. Tym bardziej jest zdziwiony, gdy jeden z Warszawiaków wciska mu w dłoń kostkę do gry a drugi tłumaczy:
- Rzucaj koleś, Twój los w Twoich rękach...Wyrzucisz 1,2,3,4 albo 5 to masz wpie.dol...
- A jak wypadnie 6-ka? – pyta Krakus z nadzieją
- To możesz jeszcze raz rzucać
_________________ "Jam jest tej siły cząstką drobną, co zawsze złego pragnie i zawsze czyni dobro" [Goethe]
Bóg przechadza się po piekle - przeprowadza inspekcję. Lucyfer pokazuje mu pomieszczenia po kolei. Wchodzą do jednego - stoją faceci, gacie mają zsunięte, tyłki na wierzchu, co jakiś czas słychać świst bata i krzyk. Lucjan mówi:
- Tu trzymamy niewiernych facetów. Ile razy który dziennie zdradzał, tyle batów dostaje.
Bóg ze zrozumieniem pokiwał głową. Poszli dalej. W następnym pomieszczeniu - tak samo faceci ze spuszczonymi gaciami stoją, tylko bat świszcze częściej i częstsze krzyki słychać. Bóg pyta:
- A to kto?
- Tu karzemy kieszonkowców. Ile razy dziennie który wsadził rękę do cudzej kieszeni, tyle batów dostaje.
W następnym pomieszczeniu uderzenia batów zlewały się wraz z wrzaskami grzeszników w jeden huk. Przekrzykując go, Bóg zapytał:
- A tu kogo macie!?
Na co Lucjan:
- Spamerów...
Z kącika porad:
Jeśli oblejesz się wódką, z całej siły przyłożysz gębą w ścianę, nasikasz w gacie, porwiesz ubranie w widocznych miejscach, to twego nocnego powrotu do domu żona nijak nie połączy z wizytą u kochanki!
- Halo? Ogród Zoologiczny? Dostałam państwa telefon z policji. Do mojego mieszkania dostała się żmija...
- Gdzie? Do mieszkania? Przez wentylację? A gdzie pani mieszka? A jak wygląda ta żmija? Nie dotykała pani? A gdzie jeszcze pani dzwoniła? (i jeszcze 100 pytań)
- Mieszkanie w wieżowcu, 15 piętro, nie przez wentylację, ale nie wiem którędy. Wygląda jak wąż po prostu, nie znam się dokładnie. Kazano mi do was dzwonić.
- Proszę ją opisać.
- Czarna, średnich rozmiarów. Taka zwyczajna...
- To niejadowity wąż. Proszę spróbować go złapać.
- Czym? Tak po prostu rękami?
- Rękami... Albo...
- Co albo!?
- Należy pani do Towarzystwa Ochrony Zwierząt?
- Nie.
- To pi*rdolnie go pani łopatą...
Facet: Są lody?
Sprzedawca: Tak
Facet: To poproszę.
Kobieta: Są lody na patyku, winogronowe w polewie czekoladowej z truskawkową posypką?
Sprzedawca: Nie ma
Kobieta: Trudno, poszukam gdzie indziej.
Dzieciak: Są lody za 60 groszy?
W ramach cywilizowania Ukrainy postanowiono przekazać Ukraińcom koreańskie doświadczenia z pracy pograniczników.
Delegacja Koreańczyków zasiliła ukraińską obsadę na przejściu granicznym w Hrebennem.
Pierwszego dnia Koreaniec zjadł swojego psa. Dowódca ukraińskiej straży granicznej wezwał Koreańczyka i przemawia mu do rozumu:
- Popatrz mi w oczy! Ty nie jesteś Koreańczykiem! Jesteś Ukraińcem! Rozumiesz? Ukraińcem! Ukraińcy jedzą świnie, nie psy!!! Rozumiesz???
- Tak. Rozumiem...
Następnego dnia Koreaniec przemawia do swojego psa:
- Popatrz mi w oczy! Ty nie jesteś psem! Jesteś świnią! Rozumiesz? Świnią!!!
Rozmawia dwóch pijaczków:
- A właściwie to dlaczego ciebie przezywają "Azbest"?
- Bo jestem rakotwórczy.
- Jak to?!
- Wszystkie moje dzieci są spod znaku Raka
_________________ "Jam jest tej siły cząstką drobną, co zawsze złego pragnie i zawsze czyni dobro" [Goethe]
Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby.
- Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Ku*wa, jestem pandą!!!
Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex? -beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- No zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, po bzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie? Kurna, u mnie beznadzieja. Przychodzę-nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne było i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem zapierdzielać do domu na piechotę. Przychodzimy kurna przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. na to wszystko tak się wkur...., że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem
_________________ "... no bo ból rodzi smutek, smutek budzi sumienie, sumienie wrasta w całość, cierpienie? - daje dojrzałość ..."
1. BIEG NA ORIENTACJĘ - Jak pójść do sklepu najprostszą drogą i kupić tylko to, co potrzebne. Zajęcia z wykwalifikowanymi instruktorami.
2. MASKOWANIE SIĘ W TERENIE - jak zrobić normalny makijaż w czasie PONIŻEJ jednej godziny. Warsztaty.
3. ŻELAZNA PSYCHIKA - wysłuchanie opowieści naocznych świadków twierdzących, że w TV są NIE TYLKO SERIALE!. Zajęcia grupowe, wieczorne.
DZIEŃ DRUGI
1. SILNA INACZEJ - Dyskusja i grupa wsparcia dla uzależnionych od telefonu. Jak żyć bez słuchawki?
2. ĆWICZENIA PAMIĘCIOWE - Praca w grupach. Słuchacie i powtarzacie co słyszałyście. Zaliczenie ćwiczeń już przy 10% zgodności.
3. WSPÓŁCZESNE ZAGROŻENIA - Uwaga! Logika jest blisko Ciebie!
DZIEŃ TRZECI
1. WSTRZĄSAJĄCE ODKRYCIA - Wykład z ilustracjami. "Twój pies i Twój mąż to naprawdę nie to samo".
2. SPORTY EKSTREMALNE - parkowanie w mieście. Jak zająć samochodem mniej niż 1 km2. Ćwiczenia w symulatorze.
3. BYĆ PARTNERKĄ - zajęcia dla prawdziwych twardzielek. "Jak powiedzieć o co mi chodzi za pomocą co najwyżej jednego zdania". Praca z psychoterapeutami.
ZAPROSZENIE NA WARSZTATY DLA MĘŻCZYZN
Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia:
DZIEŃ PIERWSZY
1. JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU?
Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją.
2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH?
Dyskusja.
3. RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ.
Ćwiczenia praktyczne z pomocą zdjęć i wykresów.
4. NACZYNIA I SZTUĆCE: CZY LEWITUJĄ, SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ DO
ZMYWARKI ALBO ZLEWU?
Debata panelowa z udziałem ekspertów.
5. PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA.
Linia pomocy i grupy wsparcia.
6. NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY.
Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we właściwych
miejscach a przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego
pokrzykiwania.
7. ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA.
Pamiętaj o zabraniu własnego kalendarza lub telefonu komórkowego.
DZIEŃ DRUGI
1. PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODÓWKA CZY KOSZ?
Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne.
2. ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA.
Prezentacja PowerPoint.
3. PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ.
Wspomnienia tych, którzy przeżyli
4. CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO, GDY ONA PROWADZI?
Gra na symulatorze.
5. DOROSŁE ŻYCIE - PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ
PARTNERKĄ.
Ćwiczenia praktyczne i odgrywanie ról.
6. JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH.
Ćwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe.
7. TECHNIKI PRZEŻYCIA - JAK ŻYĆ, BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE?
Dostępni indywidualni psychoterapeuci.
8. CHOINKA - CZY MUSI STAĆ DO WIELKANOCY.
Telekonferencja z udziałem Świętego Mikołaja
_________________ średnio popieprzone pozdrowionka for Gość
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach