Hen był gwiazdą i już nawet pan przez mikrofon o nim mówił
tak jak mówiłam, dawał się głaskać dzieciom i to w dużych ilościach - mi serce chwilami stawało, że wiecie, może warknąć a wtedy będzie spalony hihi ale nic się takiego nie stało
nie gwarantuję, że nic by się w ogóle jakiego nie stało - nie zdzwiwiłabym się, gdyby Hen zareagował jakoś tak podobnie, no ale nie zareagował
na ulicy, w tłumie, w gwarze - Hen spokojny! zero stresu (na pewno miał stresa, ale nie było widać) i zero zmęczenia (nawet się nie pokładał!) być może Hen mieszkał w mieście - Aza np. miala dużego stresa na pasach itp. Hen nie
oczywiście ludzie się bardzo dziwili, że jak to? sznaucer do adopcji? a skąd? z ulicy? niemożliwe!
najpierw w rozmowie z ludźmi w ogóle nie wspominałam, że Hen nie widzi NIKT nie zauważył chyba, że ktoś spojrzał mu w oczy i zobaczył, że inaczej światło się odbija - poza tym NIKT dopiero jak wyciagali ręce a on nie ogarniał, mówiłam im że on nie widzi...
były lamenty i niemal płacze, ale no jak mwóiłam - domu nie będzie. znaczy dałam kilku osobom kontakt ale nie liczę na nic...
Henryk prezentował się na Dniu Ziemi na Polach Mokotowskich - niestety ludzie się zachwycali, ale na tym się kończyło
o rajciu TO BYŁ ON ?!!!
Byliśmy rodzinnie na Polach na Dniu Ziemi, w pewnym momencie mój mąż mówi do mnie "zobacz, coś dla Ciebie" wskazując na dużego sznupa, ja oczywiście w achach i ochach już miałam lecieć, ale... zawróciłam czym wywołałam zdziwienie mojego mężą, i oświadczyłam mu: eee nie rzucam się na psiula, bo mnie pewnie właściciele zaraz pogonią"... o ja gupia blondynka...
w sumie wiem, że byłabym kolejną "zachwycającą się" ale żałuję teraz, że jednak nie podlazłam bo miałam okazję go poznać
w każdym razie uwierzcie - na żywo pies prezentuje się REWELACYJNIE!
_________________ Joko Aron Mia Bibi - mój Klan Czarnych
Ostatnio zmieniony przez jambi Sro 28 Kwi, 2010 16:44, w całości zmieniany 1 raz
no właśnie żałuję... ja nie wiem co mi odbiło, bo zawsze do tej pory obok prawie żadnego sznupa (a juz napewno żadnego olbrzyma) nie umiem przejść spokojnie
tak jak pisałam, byłabym co prawda kolejną "zachwyconą", więc dla Niego i dziewczyn z mojego "rzucania" się i tak by nic nie wyszło, ale dla mnie byłoby to coś...
poza tym, mogliśmy służyć za "pomoc szkoleniową" bo byliśmy w grupie baba, facet i dziecko w wieku przedszkolnym, co to z olbrzymem się chowa od zawsze i eksperymentuje na nim...
echhhh....
i kurde nie doczytałam tego napisu na chustce, pomyślałam "ot pies w chuście" - mój tez nosi, a On NAPRAWDE nie wyglądał na psa szukającego domu, właśnie przez ten swój spokój, całe zachowanie, zero stresu i ... kurcze prezentował się super!
_________________ Joko Aron Mia Bibi - mój Klan Czarnych
Ostatnio zmieniony przez jambi Sro 28 Kwi, 2010 16:52, w całości zmieniany 1 raz
i kurde nie doczytałam tego napisu na chustce, pomyślałam "ot pies w chuście" - mój tez nosi, a On NAPRAWDE nie wyglądał na psa szukającego domu, właśnie przez ten swój spokój, całe zachowanie, zero stresu i ... kurcze prezentował się super!
cholera to nauczka też na przyszłość na takie akcje, że psy powinny być lepiej oznakowane jako szukające domu
jambi szkoda, że jednak zawróciłaś
przydałabyś się z mężem i dzieckiem baaaardzo Hen potrzebuje takich sytuacji
Hen wyglądał na pańskiego, niestety
znaczy stety, bo ładnie się prezentował;) ale ludzie się właśnie dziwili, że "sznaucer szuka domu???"
odpowiadałam, że tak, wiele sznaucerów szuka domów nie wierzyli
gdyby chustki były większe, to może lepiej byłoby widać
niestety robiliśmy je w ostatniej chwili i musiały mieć rozmiar "uniwersalny"
dlatego takie małe pchełki starsze do adopcji się w podobnych chustkach topiły
no a Hen wyglądał jakby się lansował... no bo on się właśnie lansował
kurczę ale i tak nikt go nie chciał, mimo że każdy zachwycony...
_________________ Człowiek, który zabije jedno zwierzę jest przestępcą. Człowiek, który zabija miliony zwierząt jest dobrym biznesmenem.
Ostatnio zmieniony przez mru Czw 06 Maj, 2010 15:21, w całości zmieniany 1 raz
jambi szkoda, że jednak zawróciłaś
przydałabyś się z mężem i dzieckiem baaaardzo Hen potrzebuje takich sytuacji
...
no szkoda, szkoda, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem
a "taka sytuację" zawsze można zaaranżować
[mieszkam blisko pól mokotowskich, oprócz męża i psa dysponuję jeszcze psami obu płci i rozbieżnych rozmiarów i kotami... chociaż kotów się nie podejmuję na Pola przyprowadzać ]
_________________ Joko Aron Mia Bibi - mój Klan Czarnych
tak jak pisałam, byłabym co prawda kolejną "zachwyconą", więc dla Niego i dziewczyn z mojego "rzucania" się i tak by nic nie wyszło, ale dla mnie byłoby to coś...
ale my się cieszyliśmy z każdego, kto się zachwycał wiele ludzi mówiło mi "ooo to Hen? znam go z dogo" - to było fajne bo ja ich nie znam, a oni znają Hena... bardzo byśmy się cieszyli, gdybyś się zachwycała Henem
_________________ Człowiek, który zabije jedno zwierzę jest przestępcą. Człowiek, który zabija miliony zwierząt jest dobrym biznesmenem.
[mieszkam blisko pól mokotowskich, oprócz męża i psa dysponuję jeszcze psami obu płci i rozbieżnych rozmiarów i kotami... chociaż kotów się nie podejmuję na Pola przyprowadzać ]
ciężko będzie, bo Hen w hotelu w Konstancinie siedzi i właściwie nie ma czasu go zabrać dalej ale trzeba, ja sobie zawsze obiecuję, że na Pola pojedziemy w weekend może się kiedyś umówimy?
mam też złe wieści
Hen stoi cienko z finansami, właściwie jest ledwo na plusie
on jeszcze w hotelu posiedzi, niestety myślałam, że może krócej, ale okazuje się, że nie...
musimy zbierać deklaracje stałe na Hena, inaczej nic z tego nie będzie
chciałabym mu znaleźć nowy tańszy hotel (ten kosztuje 400 zł plus vat, karmę sami mu dajemy), ale gdzie? to pies, którego muszę odwiedzać, boję się, że inaczej on oszaleje siedząc tyle czasu sam
mogę go oddać pod opiekę tylko komuś, kto:
a) nie będzie się go bał - Hen potrafi warknąć, jest dominujący i jak wyczuje słabość to to wykorzysta
b) zapewni mu bezpieczeństwo i ruch. bezpieczeństwo - mam na myśli to, że trzeba być mu przewodnikiem i tyle. trzeba. mimo, że nie wymaga to wiele, ale jednak... w hotelu Hen musi raczej siedzieć sam w boksie. bez innego psa...
dlatego chyba nie pozostaje nic innego jak zbierać, zbierać zbierać...
_________________ Człowiek, który zabije jedno zwierzę jest przestępcą. Człowiek, który zabija miliony zwierząt jest dobrym biznesmenem.
nikt tu nic nie pisze, a Heniutek ma wielką szansę na dom - własciwie to na 99,9% ma dom - jeszcze tylko trochę trzeba poczekać, ale czym jest miesiąc w porównaniu do wiecznosci nie?
Fajni młodzi Państwo, domek z ogródkiem, dzieci i dwie małe suczki to przyszła Rodzina i dom Henryczka byli na wspólnym spacerku, sprawa przemyślana potężnie i co najwazniejsze zakochni w Henku i nie boją się go i zabiorą go jak tylko pozałatwiają co tam mają zaplanowane, zeby od razu nie zostawiać go pod opieką obcych - szczegóły i wszystko jest na dogo w wątku Henryczka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach